- - - - - - - - - - - - Blog dedykowany Władysławowi Zambrzyckiemu, autorowi Oficyny Elerta - - - - - - - - - - - - Zapis rzeczy ciekawych, doświadczonych, w skutkach pod zmysły podpadających, w rozmowach zasłyszanych, na widok wystawionych, takoż myśli filozoficznych, politycznych, nabożnych, z przydatkiem do tejże materii pouczeń rycerskich, jako też sekretów końskich, ludzkich, bydlęcych i ptasich.
Blog > Komentarze do wpisu
Łapy precz od Hildegardy!

Gorczyn-afrykander bardzo świętą H. lubi za jej piwne konotacje. Wie też, że była wielką orędowniczką orkiszu jako zboża zdrowego, pożywnego etc, etc (panów posłów Dumy uprasza się o spokój). Gorczyn osobiście notorycznie kupuje na polskim serwisie aukcyjnym (gwiazdka gwiazdka) mieszankę na orkiszowe mufinki z rodzinnego młyna z tradycjami (gwiazdka gwiazdka), bo zdecydowanie smaczniejsze to niż babeczki doktora Lectera, a i foremki papierowe są w zestawie. Otóż ostatnio na stronie rodzimego rodzinnego młyna dojrzał kawę świętej Hildegardy – czyli zwykłą zbożówkę, tyle, że z orkiszu – i naturalnie zakupił celem popróbowania. Na słoiczku kraj pochodzenia Czechy (tu Gorczyn sprawdził jak jest orkisz po czesku) i wizerunek świętej. No to Gorczyn do wyszukiwarki. I masz babo placek! Okazuje się, że nieszczęsna Hildegarda firmuje mimowolnie (przypuszczam) całą masę ekoproduktów. Pal sześć  „Herbatę Św. Hildegardy ANIOŁ STRÓŻ EKO” (kawałki jabłek, kolendra, koper włoski, dzika róża, mięta kędzierzawa, anyż, melisa, bławatek) czy ”Herbatę Św. Hildegardy ROZGRZEWAJĄCĄ” (kraj produkcji także Czechy). I mniejsza o to, co to jest „Gałgant św. Hildegardy BIO” (brzmi podejrzanie), tudzież z owym gałgantem ciasteczka, 110g. Ale Gorczynem wstrząsnęły dwie pozycje. Primo: ”Hyzop” świętej Hildegardy (który jako żywo kojarzy się Gorczynowi jedynie z kropieniem i bieleniem, a nie z przyprawianiem ziemniaków) oraz secundo: Herbatka świętej Hildegardy dla Panów (cynamon, koper włoski, kawałki pomarańczy, kolendra, lukrecja, gałgant chiński, kardamon, rozmaryn, gałka muszkatołowa, anyż). Doprawdy Gorczyn nie wie, co to ma być. Ani na afrodyzjak nie patrzy, ani na prostatę chyba nie za bardzo… Chyba tylko na purganie, vide koper włoski. Ale czemuż w takim razie tylko dla panów??

 

Pozostając w zdumieniu ręką własną Gorczyn.
poniedziałek, 26 maja 2008, afrykander

Polecane wpisy

  • Jeszcze o krowich imionach

    Gorczyn - la brave pigeonke bawiąc z wizytą u Bardzo Bliskiej Rodziny poznał najmłodsze pokolenie krów mieszkające w ich oborze. Na potrzeby onej pisaniny dowie

  • Jak szczeroszwedzki len

    Z podziękowaniem dla Błotowija: Krowy państwa Holgerssonów miały na imię Majros, Gull-Lilja i Stjärna (Selma Lagerlöf „Cudowna podróż”), zaś w tłuma

  • Errata

    Zapowiedziane na 23 czerwca (środa) przedstawienie w Liceum im. Staszica odbędzie się 24 czerwca - w czwartek. Godzina pozostała niezmieniona -10.00.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2008/05/27 10:44:52
Święta (ponoć) sądziła, że w zdrowym ciele Bóg mieszkać nie może, tedy widać coś i na współczesnych padło i logicznie myśleć nie potrafią. Czekam na herbatkę św.Hildegardy dla PAŃ!!!
-
andsol-br
2008/05/27 19:29:23
No więc taki pomysł mi się pomyślał: na pierwszym dużym rodzinnych zgromadzeniu herbatkę gałgantową nalewamy i czujne pijących obserwujemy. Po 24 godzinach jasnym sie staje co z człowiekiem płci obu gałgant czyni.
-
2008/05/28 23:46:48
Myśl przednia. Po zgłębieniu problemu spodziewam się nasilonego purgania u płci obojga. "W celach leczniczych natomiast stosuje się nalewkę, której przyjmowanie zalecane jest w niestrawności, bólach żołądka i jako specyfik pobudzający apetyt i ułatwiający trawienie. W warunkach domowych przygotowuje się go w następujący sposób: Bierzemy łyżkę stołową sproszkowanego kłącza, wsypujemy do słoika typu twist-off i zalewamy 100 g spirytusu. Słoik zakręcamy i ustawiamy w miejscu ciepłym (a dobrze byłoby, żeby było ono także i słoneczne) na okres 4 tygodni. Potem alkohol, który przeszedł składnikami leczniczymi przecedzamy dokładnie przez watę, lub - jeszcze lepiej - bibułę filtracyjną i czysty płyn mieszamy z 1/4 litra czystej, co najmniej 40° wódki. Butelkę szczelnie zamykamy." Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Alpinia_galgant
Na przyjęcie rodzinne jak znalazł :)
-
2008/05/29 13:10:18
To ja się wpraszam na to przyjęcie, choć nie rodzina... Bo już jestem odpowiedni zakręcona i niewiele z tego przepisu zrozumiałam... Trzeba empirycznie...